Blog Marysi i Zosi: Nietoperz

Maj 12th, 2015

Mama: Zosiu, w co się dziś bawiłaś w przedszkolu?

Zosia: W białe nietoperze.

Blog Marysi i Zosi: Szparagi

Maj 11th, 2015

Mama czyta dzieciom o właściwościach zielonych szparagów: „Nazywane ‚przysmakiem królów’ bo były ulubionym warzywem francuskiego króla Ludwika XIV”.

Zosia (głosem pełnym grozy): O Boże… To znaczy, że oni mieli wcześniej 13 królów i wszyscy umarli….

Blog Marysi i Zosi: Religia

Maj 5th, 2015

Mama: Zosiu jak było dziś w przedszkolu?

Zosia: Fajnie, a najfajniej było na religii.

Mama: Czemu?

Zosia: Bo nie było religii.

Blog Marysi i Zosi: Komin

Luty 25th, 2015

Synek znajomej zdejmując czapkę-komin nałożył ją sobie częściowo na twarz i woła do Taty: „Tato, jak wyglądam?!”

Tata: Jak pół dupy zza krzaka.

Syn: Maaamooo, Tata mówi, że wyglądam jak kawałek pupy w zaroślach…!

Blog Marysi i Zosi: Kotłownia

Luty 16th, 2015

Zosia: Mamo, wiesz do czego służy kotłownia?

Mama: Do czego?

Zosia: Do łowienia kotów, bo: KOT-ŁOWNIA.

Blog Marysi i Zosi: Kościół

Listopad 24th, 2014

Córeczka znajomych pyta o czerwone światełko w kościele. Ojciec wyjaśnia, że to tabernakulum i mieszka tam Pan Jezus.

Tosia: Ale dlaczego czerwone światło?

Ojciec: Nie wiem, po prostu tak jest przyjęte.

Tosia: Acha, czyli jak będzie zielone to będzie mógł stamtąd wyjść?

Blog Marysi i Zosi: Ręka

Listopad 17th, 2014

Mama: Zosiu, pisze się od lewej do prawej strony, nie odwrotnie.

Zosia: Chyba zapomniałaś Mamo któro-jestem-ręczna… Jestem leworęczna.

Blog Marysi i Zosi: Internet

Listopad 3rd, 2014

Mama: 10 listopada nie idziecie do szkoły i przedszkola bo wszyscy mają wolne.

Zosia: Wszyscy? A dostarczyciele internetu też?

Mama: Nie wiem, chyba też, a dlaczego pytasz?

Zosia: Bo się martwię czy będzie internet.

Blog Marysi i Zosi: Ksiądz

Listopad 2nd, 2014

Wracamy z Zosią z kościoła, przechodzimy obok plebanii. Mama: O, tu mieszka nasz ksiądz.

Zosia: No tak, ale akurat nie ma go w domu, bo przecież jest w pracy.

Blog Marysi i Zosi: LUKSJA

Listopad 2nd, 2014

Zosia myje ręce mydłem LUKSJA: O! Mamy angielskie mydło, nazywa się „AJS-KUL”!