Archive for Maj, 2011

Kot bez butów

czwartek, Maj 5th, 2011

Zosia /gada z kotem babci Irenki/: A co to kocie? Nie nosisz papci?

Jasna Góra

środa, Maj 4th, 2011

Maria: Wiesz Mamo, chciałabym pojechać na Jasną Górę.

Mama: Tak? Dlaczego?

Maria: Bo pani z religii nam opowiadała, że jest tam piękny obraz Matki Boskiej za kurtyną, której bronił… eee… jakiś szeryf?

Bobas

środa, Maj 4th, 2011

Mama: Bobasku zbieraj się, jedziemy po Marysię.

Zosia: Sama jesteś bobasek. I się zbieraj.

Próba sił

środa, Maj 4th, 2011

Zosia /niecierpliwi się przed wyjściem z domu, szarpie klamkę/: Mogę wyjść?!!!

Mama: Nie.

Zosia: Mogę wyjść?!!!

Mama: Nie.

Zosia: Mogę wyjść?!!!

Mama: Nie.

Zosia /w końcu zrezygnowana/: A niech Ci będzie.

Nocnik

wtorek, Maj 3rd, 2011

Zosia /ze spodniami na kolanach przynosi nocnik z zawartością/ dumna obwieszcza: Przyniosłam doskonale nocnik.

Stefek

wtorek, Maj 3rd, 2011

Tata karci Stefka przy śniadaniu za bieganie wokół stołu: Siedź jak jesz!

Stefek /zdziwiony/: A jak siedzi jeż?

Wierszokleta

niedziela, Maj 1st, 2011

Zosia narobiła w portki. Zanim Mama zdążyła ją przewinąć nasz domowy poeta-wierszokleta M ułożył wierszyk:

Nasz kochany Pan Śmierdziuszek

Zrobił kupkę do pieluszek.